Kurier wziął pieniądze i zniknął


2017-08-12, 08:30

Mieszkanka Bielska-Białej straciła ponad 90 tys. zł, gdyż uwierzyła, że rozmawia przez telefon z własnym synem, który od pewnego czasu przebywa za granicą. Mężczyzna utrzymywał, że spowodował wypadek i pilnie potrzebuje pieniędzy.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek przed południem. Z 83-letnią mieszkanką Bielska-Białej skontaktował się telefonicznie nieznajomy mężczyzna, który podawał się za jej syna. Oszust twierdził, że spowodował wypadek, w którym ranna została kobieta. Oznajmił, że pilnie potrzebuje pieniędzy na wpłacenie kaucji, aby nie trafić do więzienia.

Bielszczanka uwierzyła, że rozmawia z synem, który od pewnego czasu przebywa za granicą. Po chwili w rozmowę włączył się kolejny oszust, stwierdzając, że właśnie jest z synem w komisariacie i usiłuje mu pomóc. Oszuści ponaglali kobietę na jak najszybsze przekazanie pieniędzy. Twierdzili, że na wpłacenie kaucji prokurator dał niewiele czasu.

Kobieta pojechała do banku, gdzie wypłaciła gotówkę. W tym czasie stale utrzymywała telefoniczny kontakt z mężczyzną, który udzielał jej instrukcji, jak ma postępować. Po pieniądze przyszedł „kurier”, który był wspólnikiem oszustów. Odebrał gotówkę i zniknął, a wraz z nim oszczędności nestorki.

bb

Artykuł wyświetlono 7165 razy
Komentarze:


  

niezarejestrowany - czytelnik 2017-08-13 18:11
Który bank??? Natychmiast przenoszę konto mamie do innego banku!! Z drugiej strony w banku są kamery. Jegomość kurier powinien być nagrany.
niezarejestrowany - margo 2017-08-13 09:13
Bogaci są ci nasi obecni emeryci
niezarejestrowany - Didi 2017-08-12 23:59
Jestem zszokowana pracy bankow I tych Nie kompetentnych ludzi....kobieta stars za I pewnie Nie wyobrazala sobie, ze czlowiek jest zdolny do takich oszustw...
niezarejestrowany - cyrkus 2017-08-12 22:18
Pół biedy, że bank czyt. kasjer/ka wypłaca taką kwotę starszej osobie, ale jeżeli wierząc, że w tym czasie ta osoba była cały czas w kontakcie telefonicznym z oszustami, to nie wydało się to pracownikowi banku dziwne? Coś chyba rzeczywiście jest na rzeczy, bo naiwność naiwnością, ale łatwość przeprowadzenia takich akcji, tzn. wypłacania takich kwot starszym osobom, które to są w czasie wypłaty pieniędzy z tel. przy uchu, to nie jest nic normalnego. Ale to moje zdanie, bo procedur bankowych nie znam.
niezarejestrowany - Teo 2017-08-12 20:01
To ciekawe co pisze @Kasjerka. Sam chciałby wiedzieć, jak, w takim razie, było to możliwe.
niezarejestrowany - Kima 2017-08-12 17:09
Biedna emerytka dała oszustowi 90 tys.
niezarejestrowany - kasjerka 2017-08-12 16:40
dr joint. Nie kłam ! W Bielsku są dwa banki, które wypłacą gotówkę natychmiast do 50 tys zł., pozostałe do 20 tys zł. Powyżej 50 tys zł wymagane jest awizowanie wypłaty i okres oczekiwania wynosi z reguły 2 dni (w niektórych pobierana jest opłata do 100 zł za awizo). Nie wiem jakim cudem staruszka pojechała do banku i podjęła 100 tys zł bez problemu.
niezarejestrowany - Obserwator 2017-08-12 16:37
@ 100%BB, pomyśl - " ... Ale kto i skąd wie że ta a ta starsza Pani czy starszy Pan, mogą posiadać tak duże oszczędnosci w banku albo w domu? ..." W domu, to może wiedzieć co najwyżej najbliższa rodzina. A jak ma oszczędności w banku to bank o tym wie. To chyba logiczne.
niezarejestrowany - Bielszczanka 2017-08-12 14:02
Dla mnie to nie do pomyślenia żeby obciążać osobę 80 -letnią odpowiedzialnością za tak dużą gotówkę. Wiadomo że z wiekiem i ciało i umysł tracą sprawność.
niezarejestrowany - kias 2017-08-12 13:10
Bielsko jest w czołówce milionerów, być może u kobiety 90 tys. to są drobne pieniądze
niezarejestrowany - 100%BB 2017-08-12 13:02
Ale kto i skąd wie że ta a ta starsza Pani czy starszy Pan, mogą posiadać tak duże oszczędnosci w banku albo w domu? Przecież starsi ludzie z reguły są skryci, małomówni, nie chwalą się przecież to jest sprawa ogólnokrajowa i ludzi starszych często się ostrzega przed tego typu sytuacjami w mediach nawet w kościołach.
Dla mnie też sie to robi dziwne, że złodzieje wiedzą gdzie i u kogo szukać.....
niezarejestrowany - Obserwator 2017-08-12 11:16
@ Ludwik ma absolutną rację. Wiele razy było mówione, że banki mają zwracać szczególną uwagę na takie sytuacje, kiedy to starsza osoby przychodzi do banku po taką gotówkę. Pracownicy są szkoleni w jaki sposób mają prowadzić rozmowy ze starszymi osobami, żeby dowiedzieć się jakie są powody takich postępowań. Kilka razy było tak, że udało się temu zapobiec. Jak widać, w bielskim banku, ktoś albo jest totalnie niedouczony albo i tu można zaryzykować stwierdzenie, że ktoś w banku miał w tym swój udział. Niby skąd oszuści wiedzieli do której starszej osoby mającej taką kwotę mają zadzwonić. Jakoś nigdy nie dzwonią do młodych osób. Zawsze się słyszy że dzwonią do wiekowych ludzi. Coś musi być na rzeczy.
niezarejestrowany - dr joint 2017-08-12 11:14
Dla dużej placówki bankowej 100 tys. złotych nie jest kwotą wymagającą innych procedur niż zazwyczaj. Poza tym bank nie jest uprawniony do zadawania pytań związanych z planowanym przeznaczaniem wypłacanej sumy przez właściciela depozytu.
niezarejestrowany - Scep 2017-08-12 11:14
Z wiekiem nie tylko ciało traci sprawność. Umysł też. A w tym wieku najmocniejsze emocje odczuwa się do rodziny. Złodzieje na tym bazują.
niezarejestrowany - Ludwik 2017-08-12 10:48
Trochę mnie dziwi postawa banku, że na poczekaniu wypłacił prawie 100 tys. zł leciwej staruszce, która ot tak wyszła sobie z taką gotówką w torebce na ulicę. Poza tym, taką kwotę do wypłaty należy zgłosić wcześniej (2-3 dni), bo żaden oddział nie dysponuje nią na miejscu.
niezarejestrowany - Anna 2017-08-12 10:16
Pani Reniu, ta oszukana kobieta ma 83 lata!!!

Życzę Pani żeby Pani dożyła tego wieku i miała przytomny i sprawny umysł, jaki ma Pani teraz
niezarejestrowany - Renia 2017-08-12 09:07
To sie dzieje na prawde? W XXI wieku??? Naiwnosc ludzka nie zna granic....
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012