Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Postawa mezow zaufania - interpretacja Mariana Kociniaka

Dyskusje o politykach, partiach politycznych i szeroko pojętej polityce.

Postprzez Kryspin » czwartek, 6 paź 2011, 02:07

Dawno juz sie tak nie usmialem. Najlepiej ogladac na youtubie.

http://wyborcza.pl/1,75248,10417465,Psy ... ialem.html
Avatar użytkownika
Kryspin
użytkownik
 
Posty: 1069
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez SP&C » czwartek, 6 paź 2011, 05:39

Faktycznie bardzo śmieszne. Zwłaszcza w kontekście niedawnych cudów w komisjach wyborczych w Płocku czy Wałbrzychu. To te grubsze sprawy, które wypłynęły, a ile było pomniejszych incydentów w skali kraju? Tak jest niestety, ze jak pojawia się problem, to trzeba go wykpić i sprowadzić do absurdu, psychozy i spisku.
W Polsce obowiązuje niepisana zasada (jak na wschodzie), nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.
SP&C
użytkownik
 
Posty: 518
Na forum od: 10 lis 2007, 23:00

Postprzez tomi308 » czwartek, 6 paź 2011, 06:42

Czy Ty jesteś jednym z tych mężów?
Ostatnio edytowano czwartek, 6 paź 2011, 06:43 przez tomi308, łącznie edytowano 1 raz
tomi308
użytkownik
 
Posty: 324
Na forum od: 11 lut 2011, 10:02

Postprzez sweeper » czwartek, 6 paź 2011, 11:22

SP&C napisał(a):W Polsce obowiązuje niepisana zasada (jak na wschodzie), nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.

tak... a kilka incydentów w kraju rzutuje na wszystkie lokale wyborcze
kilka lat temu byłem jednym z członków takiej komisji - komisja mieszana, osoby nie znające się osobiście lub znające jak sąsiad z sąsiadem
i jakoś nikomu nie przyszło do głowy żeby podrabiać głosy, wyrzucać/dokładać karty
powód był prosty - każdy chciał zakończyć pracę i wracać do domu
a liczenia było sporo

przeczytałem zapisy tego poradnika i mam tylko jedną uwagę - działania mężów zaufania doprowadzą do paraliżu prac komisji
nie widzę np. technicznych możliwości liczenia kart na 15 minut przed otwarciem lokalu jeżeli mąż zaufania tego zażąda
Avatar użytkownika
sweeper
użytkownik
 
Posty: 2974
Na forum od: 12 sie 2008, 16:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez GeN » czwartek, 6 paź 2011, 12:30

Też w swoim czasie siadywałem w różnych komisjach wyborczych. I opowieści o "cudach" są, delikatnie mówiąc, przesadzone. Zwykle skład jest mieszany, od lewa od prawa, a czasami nawet poza marginesy sięga, więc już tu pojawia się hamulec dla ewentualnych kombinatorów. Poza tym same procedury są dość rygorystyczne, więc wielkiego pola manewru nie ma. No i najważniejsze, o czym łatwo zapomnieć, zdecydowana większość ludzi z jakimi się stykałem, bez względu na zapatrywania polityczne, podchodziła do pracy w komisji z zaangażowaniem, przed wszystkim widząc obowiązek. Tylko osoba mające zerowe pojęcie o funkcjonowaniu lokalu wyborczego może pieprzyć głupoty w stylu "ważne kto liczy".

Poza tym najgorsze dziady to były wpadające czasami męże i żony zaufania, zwykle o nikłym pojęciu o pracy komisji, o procedurach, o prawie, lecz w głębokim poczuciu misji. Nawet członkowie komisji z tej samej partii byli poirytowani. Więc w obecnym pospolity ruszeniu "misjonarzy" na komisje widzę największe zagrożenie dla przebiegu wyborów.
GeN
użytkownik
 
Posty: 1276
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez Kryspin » czwartek, 6 paź 2011, 19:58

SP&C napisał(a):Faktycznie bardzo śmieszne. Zwłaszcza w kontekście niedawnych cudów w komisjach wyborczych w Płocku czy Wałbrzychu. To te grubsze sprawy, które wypłynęły, a ile było pomniejszych incydentów w skali kraju? Tak jest niestety, ze jak pojawia się problem, to trzeba go wykpić i sprowadzić do absurdu, psychozy i spisku.
W Polsce obowiązuje niepisana zasada (jak na wschodzie), nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.

Przepraszam, ze wejde Ci tutaj w slowo o tych "cudach" wyborczych. Jakos tak sie dziwnie sklada, ze PIS jet tutaj inicjatorem tego wyszydzanego poradnika i wyglada na to, ze ktos ma krotka pamiec. Sugerujesz nam, ze tylko jedna partia moze by byc zdolna do tego rodzaju, manipulacji, oszustw i szachrajstw - ta partia to oczywiscie PO.

Pozwol, ze odswieze Ci pamiec skoro przypisujesz posiadanie zlych intencji tylko jednej partii . Zalozmy, ze Twoja sugestia jest prawdziwa, tzn. tylko PO jest w stanie manipulowac wybory. W poradniku meza zaufania jest instrukcja by zwazac na dlugopisy. Tzn. chodzi o to by czlonek komisji, nie byl w stanie postawic dodatkowego krzyzyka, tym samym uniewaznic glos.

Delfin Hofman sugerowal, ze "w Polsce jest 1,5 mln glosow niewaznych zeszlym razem". A jaka jest prawda. Na 1,7 mln glosow niewaznych, 1,25 mln to byly karty puste, gdzie wyborcy nikogo nie skreslili. Czyli kart z dodatkowymi krzyzykami bylo 466 tysiecy. Jakby na to nie patrzec to 466 tys niewaznych kart to sporo. Ale jak to bylo podczas wyborow samorzadowych w 2006 roku. Glosow z dodatkowymi krzyzykami bylo 396 tysiecy, tez sporo, a kto wtedy rzadzil - PIS.

Przyjrzyjmy sie ostatnim wyborom do sejmu w ktorych PiS stracil wladze bylo ich 335 tysiecy, a w poprzednich, w 2005 gdy PiS wygral bylo ich 440 tysiecy. Czyli duzo wiecej.

Jaki z tego wniosek - dogmatyk z PO natychmiast zarzucilby PiS manipulacje. Ja wrecz odworotnie. Niektorzy ludzie nie powinni glosowac bo sie do tego nie nadaja. Dlatego liczba glosow niewaznych w obu przypadkach jest statystycznie w tzw. tolerancji.

Last but not least, odnoszac sie do wykpiewania i sprowadzaniu do absurdu - to klasyczna zagrywka majaca na celu podwazania zaufania do systemu politycznego. Jej madroscia lub walorem jest to, ze nikt nie moze osobiscie sprawdzic czy wyniki byly sfalszowane i dzieki temu PiS moze niemal bezkarnie mnozyc znaki zapytania, podsycac niepewnosc i szukac nowych mezow zaufania.
Ostatnio edytowano czwartek, 6 paź 2011, 20:14 przez Kryspin, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Kryspin
użytkownik
 
Posty: 1069
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00

Postprzez SP&C » czwartek, 6 paź 2011, 20:31

Skoro wywołałeś mnie do tablicy, to znacznie krócej przedstawię swoje argumenty. Zgadzam się z Tobą - przywołane ilości nieważnych głosów, cos w tym jest. Zapewne gdyby przyjrzeć sie im głębiej, okaże się, że większość była np. w Pcimiu i Bytomiu - to już może budzić watpliwości.
Jestem zaniepokojony czym innym, "a to tylko dwa miasta" co to za przykład? Albo afera hazardowa, której przecież nie było, albo podpisanie przez Komorowskiego ustawy o dostępie do informacji i ostatnie usunięcie z kodeksu spółek handlowych art.585 (więcej http://www.rp.pl/artykul/727824-Histori ... u-585.html ) . To wszystko to "drobnostki", ale mają one wpływ na nasze zycie. Jeżeli będziemy godzić sie bezkrytycznie na wszystko co nam podsuną, to będziemy bezmózgami, a tymi łatwiej sie rządzi.
Chyba, że większość hołduje zasadzie Bismarcka "im mniej ludzie wiedzą, jak robi się kiełbasę i ustawy, tym lepiej śpią", wtedy nc.
SP&C
użytkownik
 
Posty: 518
Na forum od: 10 lis 2007, 23:00

Postprzez sweeper » czwartek, 6 paź 2011, 21:07

SP&C - zgadzam się, że w wyborach nie powinno dochodzić do taki sytuacji i nadużyć
czy jednak cała ta kampania z mężami zaufania nie sprowadza się do strzelania z armaty w stronę komara?
Avatar użytkownika
sweeper
użytkownik
 
Posty: 2974
Na forum od: 12 sie 2008, 16:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez SP&C » czwartek, 6 paź 2011, 21:27

sweeper napisał(a):SP&C - zgadzam się, że w wyborach nie powinno dochodzić do taki sytuacji i nadużyć
czy jednak cała ta kampania z mężami zaufania nie sprowadza się do strzelania z armaty w stronę komara?

A ja zgadzam się z Tobą :) Rozdmuchanie tego w mediach tuż przed wyborami, zaangażowanie do tego aktorów, scenografie, oświetleniowcy etc., to faktycznie strzał z armaty do komara. Tylko czy o tym samym myślimy? ;)
SP&C
użytkownik
 
Posty: 518
Na forum od: 10 lis 2007, 23:00

Postprzez Kryspin » piątek, 7 paź 2011, 20:16

SP&C napisał(a):Skoro wywołałeś mnie do tablicy, to znacznie krócej przedstawię swoje argumenty. Zgadzam się z Tobą - przywołane ilości nieważnych głosów, cos w tym jest. Zapewne gdyby przyjrzeć sie im głębiej, okaże się, że większość była np. w Pcimiu i Bytomiu - to już może budzić watpliwości.
Jestem zaniepokojony czym innym, "a to tylko dwa miasta" co to za przykład? Albo afera hazardowa, której przecież nie było, albo podpisanie przez Komorowskiego ustawy o dostępie do informacji i ostatnie usunięcie z kodeksu spółek handlowych art.585 (więcej http://www.rp.pl/artykul/727824-Histori ... u-585.html ) . To wszystko to "drobnostki", ale mają one wpływ na nasze zycie. Jeżeli będziemy godzić sie bezkrytycznie na wszystko co nam podsuną, to będziemy bezmózgami, a tymi łatwiej sie rządzi.
Chyba, że większość hołduje zasadzie Bismarcka "im mniej ludzie wiedzą, jak robi się kiełbasę i ustawy, tym lepiej śpią", wtedy nc.

Aha. Tak, wlasnie o te wybory w Pcimiu i Bytomiu chodzi, bo te dwie miejscowosci wzbudzaja nie tylko "nasze" watpliwosci, ale i obawy. Dzisiaj Radio Maryja, straszy swoich sympatykow, ze najblizsze wybory parlamentarne zostana sfalszowane. Nastepnie w rzepie przeczytalem, ze pewien posel radzi aby kartki byly przeciagane stearyna. Wg. niego gwarantuje to brak mozliwosci dostawiania krzyzyka.

Tymczasem prezes Kaczynski twierdzi - trzeba zbudowac nowe panstwo oraz stworzyc nowa hierarchie spoleczna. Napisal nawet ksiazke "Polska naszych marzen". Ciekway jestem czyich? Bo, wizja prezesa i moja ta sa dwie diametralnie rozne wizje. W jego Rzeczpospolitej wiekszosc byla nazywana zdrajcami, zaprzancami, zlymi Polakami, agentami komunistycznym slozb, spiochami, zlodziejami.

Dlatego z gory podziekuje panu prezesowi i zycze powodzenia w nadchodzacych wyborach.
Ostatnio edytowano piątek, 7 paź 2011, 20:24 przez Kryspin, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Kryspin
użytkownik
 
Posty: 1069
Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00


Powrót do Kącik polityczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości