Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

Płaca Minimalna - WTF?

Dyskusje o politykach, partiach politycznych i szeroko pojętej polityce.

Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Wojtke » czwartek, 24 wrz 2015, 19:43

Trwa kampania, więc trwa festiwal obietnic wyborczych. Jak widzę wszystkie główne partie mają w swoim programie zmiany w płacy minimalnej. Kwestia jest tylko o ile ma być większa. Jedni chcą 12zł/h inni 14zł/h, dlaej 16, 18, 25zł/h itd...

Czym jest płaca minimalna tak na chłopski rozum – jest zakazem płacenia pracownikom mniej niż w zarządzeniu.

Moje pytanie: czy płaca minimalna w ogóle jest konieczna, dobra dla ludzi i kto na niej faktycznie skorzysta?

Dalej:
1. Co jeśli praca pracownika ma dla pracodawcy wartość mniejszą niż ustawowa stawka? Czy taka praca stanie się nielegalna?
2. Co z ludźmi, których płaca minimalna wyrzuci z rynku pracy ponieważ nie mają kompetencji/umiejętności?
3. Kto poniesie faktyczny koszt jeśli sprzedawca chleba będzie musiał podnieść wypłaty dla pracowników?
4. Czy tym samym przedsiębiorca będzie sprzedawał ze stratą czy wzrosną ceny?
5. Czy na plusie będzie zwykły konsument, który co prawda więcej zarabia, ale jego pieniądz jest mniej wart, czy rząd, który będzie ściągał większe podatki z sztucznie zawyżonej płacy i cen?
Kim jest John Galt?
Wojtke
użytkownik
 
Posty: 131
Na forum od: 12 lut 2015, 12:59
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Grego » czwartek, 24 wrz 2015, 20:26

Wojtke napisał(a):Moje pytanie: czy płaca minimalna w ogóle jest konieczna, dobra dla ludzi i kto na niej faktycznie skorzysta?
Moim zdaniem głównym wygranym jest ZUS, głównym przegranym osoby prowadzące działalność gospodarczą, zwłaszcza zatrudniające pracowników.
Grego
użytkownik
 
Posty: 4789
Na forum od: 27 maja 2010, 07:26

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Pyramide » piątek, 25 wrz 2015, 08:41

Obie strony korzystają pracodawca i pracownik. Pracodawca płaci minimum,co powyżej do ""reki". Czyli bez podatku bez ZUS.Było jest i chyba długo jeszcze berdzie.
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4592
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Nebelwerfer » piątek, 25 wrz 2015, 08:55

Wojtke napisał(a):Moje pytanie: czy płaca minimalna w ogóle jest konieczna, dobra dla ludzi i kto na niej faktycznie skorzysta?

Nie jest konieczna, ale jest dobra dla większości.
1. Co jeśli praca pracownika ma dla pracodawcy wartość mniejszą niż ustawowa stawka? Czy taka praca stanie się nielegalna?

Wtedy odpalasz inną formę umowy. Zlecenie, dzieło, lub jakaś część etatu. Jest to oczywiście totalna ingerencja państwa w relacje między stronami, gdzie być może ktoś bardzo chciałby pracować za 700 zł, a państwo "wie lepiej". Tak jak w przypadku elastyczności zatrudnienia czy czasu pracy, mamy wciąż przepisy dostosowane do rzeczywistości sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy ludzie masowo pracowali w dużych firmach produkcyjnych, odbijali się po 8h pracy i sterowali do domu.

2. Co z ludźmi, których płaca minimalna wyrzuci z rynku pracy ponieważ nie mają kompetencji/umiejętności?

Jak ktoś nie ma skilli, to i tak będzie z tego rynku wyrzucony. Znajdzie się ktoś, kto umie coś robić i chce tyle samo, lub nawet mniej. PM to tak naprawdę gift dla związków zawodowych, oszczędza im masę czasu na negocjacjach o podwyżki dla najgorzej zarabiających.
3. Kto poniesie faktyczny koszt jeśli sprzedawca chleba będzie musiał podnieść wypłaty dla pracowników?

Klienci, lub inni pracownicy - w teorii. W praktyce, te dodatkowe 50 zł podwyżki dla pracownika zarabiającego poniżej minimum socjalnego to nie jest kwota, przez którą wywracają się przedsiębiorstwa, a tysiące witają się z bezrobociem.
4. Czy tym samym przedsiębiorca będzie sprzedawał ze stratą czy wzrosną ceny?

Zakładam, że to pierwsze w małych firmach, to drugie w większych.
5. Czy na plusie będzie zwykły konsument, który co prawda więcej zarabia, ale jego pieniądz jest mniej wart, czy rząd, który będzie ściągał większe podatki z sztucznie zawyżonej płacy i cen?

Zadowolony będzie pracownik, że więcej zarabia. Nawet jeśli jego zdolność nabywcza ani drgnie, na papierze będzie miał więcej niż wcześniej. Najlepiej, gdyby zmniejszyć koszt zatrudnienia, wtedy nawet z automatu ludzie dostawaliby więcej (mając wpisaną w umowę o pracę kwotę brutto), a pracodawca wydawałby na nich mniej. Takie czary. I niby Platforma chce to zrobić, ale jak czytam, że tempo "suwaka" ma zależeć od liczby dzieci czy dochodów na członka rodziny, to obawiam się, że skonczy się na systemie, który kasuje dobrze zarabiających singli w kreatywnych zawodach, a premiuje pracowników fizycznych, otoczonych gromadką dzieci i bezrobotnym małżonkiem.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1234
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Pyramide » piątek, 25 wrz 2015, 09:13

Nebelwerfer słyszałeś o takich instytucjach jak MOPS ? Jak będziesz dostawał 700zł i miał rodzinę to państwo będzie cię z urzędu wspomagało /z naszych podatków/. Czyli ustalenie płacy minimalnej ma sens dla państwa-nie płacić zasiłków i innych pozycji pomocowych.
Ktoś tam jednak główkuje że pracodawcy "kombinują" z zatrudnieniem i wypłatami.Pracodawców rząd powinien wzmocnić innymi ulgami.Ale czy faktycznie skorzysta na tym pracownik? mam wątpliwości. Już powstaje koalicja POPIS aby odrzucić ciekawe propozycje w tym temacie.
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4592
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Nebelwerfer » piątek, 25 wrz 2015, 11:27

Pyramide napisał(a):Nebelwerfer słyszałeś o takich instytucjach jak MOPS ? Jak będziesz dostawał 700zł i miał rodzinę to państwo będzie cię z urzędu wspomagało /z naszych podatków/. Czyli ustalenie płacy minimalnej ma sens dla państwa-nie płacić zasiłków i innych pozycji pomocowych.

Takie combo jest w ogóle bez sensu, choć rzeczywiście, gdzieś był taki pomysł, żeby państwo dorzucało się do pensji tym, którzy za mało sobie wynegocjowali. Z mojego punktu widzenia - pracujesz, jesteś zdrowy - radź sobie sam.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1234
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Wojtke » piątek, 25 wrz 2015, 12:07

Obie strony korzystają pracodawca i pracownik. Pracodawca płaci minimum,co powyżej do ""reki". Czyli bez podatku bez ZUS.Było jest i chyba długo jeszcze berdzie.


No ale ostatecznie musi wypłacić tą płacę minimalną. Bo bez płacy min. mógłby jeszcze więcej dawać do "ręki" a mniej do ZUS. Jeśli strony godzą się na taki układ.

Nie jest konieczna, ale jest dobra dla większości.

W jaki sposób dobra? Skoro koszty pracy rosną, będą rosły ceny czyli większość będzie do tyłu.

PM to tak naprawdę gift dla związków zawodowych, oszczędza im masę czasu na negocjacjach o podwyżki dla najgorzej zarabiających.

I poza związki temat płac nie powinien wychodzić.

W praktyce, te dodatkowe 50 zł podwyżki dla pracownika zarabiającego poniżej minimum socjalnego to nie jest kwota, przez którą wywracają się przedsiębiorstwa, a tysiące witają się z bezrobociem.

Oczywiście od razu zmian żadnych się nie odczuje. Ale długofalowo bądź co bądź jest to wzrost kosztów pracy, który odbija się na cenach, kapitale, warunkach pracy, prawdopodobnie bezrobociu.

Zakładam, że to pierwsze w małych firmach, to drugie w większych.

Na odwrót, duże przedsiębiorstwa będą mogły pozwolić sobie na sprzedaż, może nie ze stratą, ale z minimum zysku, bądź bez niego(czyli ze stratą;)). Sprzedaż ze stratą dla małego przedsiębiorcy to koniec działalności.

Zadowolony będzie pracownik, że więcej zarabia. Nawet jeśli jego zdolność nabywcza ani drgnie, na papierze będzie miał więcej niż wcześniej. Najlepiej, gdyby zmniejszyć koszt zatrudnienia, wtedy nawet z automatu ludzie dostawaliby więcej (mając wpisaną w umowę o pracę kwotę brutto), a pracodawca wydawałby na nich mniej. Takie czary.

No właśnie ludzie za bardzo nie rozumieją co stanowi wartość pieniądza, bo patrzą ile mają na papierze. A na papierze i tak nie widać wszystkiego ile płaci za nich pracodawca, jak i na papierze nie jest to kwota którą dostaje do ręki. Więc te papiery to złudzenie. W każdym razie za ten pieniądz wczoraj a dziś można kupić mniej. Przy dalszych wzrostach kosztów będzie można kupić jeszcze mniej.

Nazywam płacę minimalną kosztami pracy. Myślę, że jak by się zastanowić jest to uzasadnione. Więc ta cała gadka platformy czy czegoś takiego, że oni chcą obniżać koszty pracy jest z dupy wzięta, bo podnosząc(bądź utrzymując) płace minimalną zwiększają koszty pracy. Ci ludzie nie widzą do czego ich "my wiemy lepiej" doprowadzić może.
Podczas gdy realne obniżenie kosztów pracy faktycznie wpłynęło by pozytywnie na gospodarkę, nie ma opcji by było inaczej. Ludzie zarabiali by więcej - kupowali by więcej - produkcja musiała by podążyć za popytem - nawet podatki wpływały by większe - po prostu ludzi było by stać na więcej.

Ale zaraz podniosły by się głosy, że ci chciwi pracodawcy na pewno kasę zagarnęli by dla siebie.
Przypomnę, że pracodawca i tak przy stawce minimalnej 1750zł gdzie my do ręki dostajemy 1286,16zł musi zapłacić 2112,95zł - w umowie o pracę. http://www.bankier.pl/narzedzia/kalkulator-placowy
Tak więc pracodawca i tak płaci więcej niż dostajemy do ręki- gdyby np. 200zł szło na podatki 300 by miał dla siebie a o pozostałe 300 wzrosła by moja wypłata -było by całkiem sympatycznie bez konieczności interwencji rządu. Oczywiście przesadziłem z tym 200 - ale miło by było. Gdyby wziął całe 600 dla siebie długo by się na rynku nie utrzymał, bo nie miał by kto dla niego pracować.
A warto przypomnieć, że nie wszyscy pracują na stawce minimalnej, choć pracodawcy mogli by powiedzieć "takie mamy prawo 1750 i morda w kubeł!" to jednak często płacą więcej.

Nebelwerfer słyszałeś o takich instytucjach jak MOPS ? Jak będziesz dostawał 700zł i miał rodzinę to państwo będzie cię z urzędu wspomagało /z naszych podatków/. Czyli ustalenie płacy minimalnej ma sens dla państwa-nie płacić zasiłków i innych pozycji pomocowych.


Zlikwidować zasiłki, albo ograniczyć je. Faktycznie gdyby ludzie zarabiali 700 zł i tyle samo mogli by uzyskać wstrzymując się od pracy to było by zamieszanie. Ale wartość płacy oraz pracy musi się równoważyć, dlatego bez płacy minimalnej wcale by zarobki nie spadły. Już jak wspomniałem wyżej pracodawcy i tak nie korzystają z płacy minimalnej dając pracownikom więcej niż w ustawie"my wiem lepiej".

Podsumowując moim zdaniem płaca minimalna jest szkodliwa. Wpływa na wzrost cen, mniej miejsc pracy, wstrzymuje rozwój. Politycy którzy mamią nas płacą minimalną nie są albo poważni, albo świadomi jej skutków. Nie wiem dlaczego w takim razie są tymi politykami? Lub nazywają się jeszcze gorzej: "EKSPERTAMI" Ale to już kwestia układów. I dlaczego mają takie poparcie?
Zwykli aktorzy to są. Zauważyliście, że Błaszczak z PIS wypowiada się w taki sam sposób jak te aktorzyny w tych "serialach z życia wziętych" na tvenach i polsatach? Taka dygresja;)
Kim jest John Galt?
Wojtke
użytkownik
 
Posty: 131
Na forum od: 12 lut 2015, 12:59
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Nebelwerfer » piątek, 25 wrz 2015, 12:44

Wojtke napisał(a):W jaki sposób dobra? Skoro koszty pracy rosną, będą rosły ceny czyli większość będzie do tyłu.

Dobra, bo większość społeczeństwa pracującego to osoby zarabiające mało i/lub oczekujące, że sejm i prezydent im ogarną temat godnego zarabiania. Jeżeli w jakiejś firmie pracownik produkcji czy magazynowy zarabia minimalkę, to nieraz jedyną szansą na podwyżkę jest to, że to ta minimalka wzrośnie.

I poza związki temat płac nie powinien wychodzić.

W ogóle nie powinien wychodzić poza płacącego a pracownika. Związki to jest masakra absolutna.

Oczywiście od razu zmian żadnych się nie odczuje. Ale długofalowo bądź co bądź jest to wzrost kosztów pracy, który odbija się na cenach, kapitale, warunkach pracy, prawdopodobnie bezrobociu.

W praktyce? Minimalka to niecałe 1300 na rękę, pracodawcę kosztuje to 2100 bodajże. Koszt pracy robi różnica między pierwszą a drugą wartością. Podwyżkę o 50 zł da się załatwić bez lawinowego wzrostu kosztów, ale gospodarka by odetchnęła, gdyby narzut do pensji netto nie wynosił prawie drugie tyle.
Na odwrót, duże przedsiębiorstwa będą mogły pozwolić sobie na sprzedaż, może nie ze stratą, ale z minimum zysku, bądź bez niego(czyli ze stratą;)). Sprzedaż ze stratą dla małego przedsiębiorcy to koniec działalności.

Pamiętaj o kwestii skali. MŚP podnosząc wypłaty o parę złotych, zwiększają swoje koszty relatywnie nisko. Jak pani Halina w piekarni dostanie podwyżki 50 zł brutto, to koszt tej operacji w przełożeniu na wolumen sprzedaży to jakieś setne części grosza w koszcie każdej bułki. Dla dużego koncernu 50 zł brutto razy np. 500 pracowników to już jest spore sianko.

No właśnie ludzie za bardzo nie rozumieją co stanowi wartość pieniądza, bo patrzą ile mają na papierze.

Ludzie w ogóle mało kumają z tych rzeczy. Słusznie pisał Kiyosaki, że powinien być przedmiot "Edukacja finansowa" w szkole. Obowiązkowo. Ja bym to jeszcze połączył z eksperymentalnym zakładaniem DG przez dzieciaki. Nie da się pojąć tekstów o wysokich podatkach, jeśli się nie przećwiczy tego na własnym przykładzie widząc jak 100 brutto topnieje po odjęciu VAT i dochodówki.

Nazywam płacę minimalną kosztami pracy. Myślę, że jak by się zastanowić jest to uzasadnione. Więc ta cała gadka platformy czy czegoś takiego, że oni chcą obniżać koszty pracy jest z dupy wzięta, bo podnosząc(bądź utrzymując) płace minimalną zwiększają koszty pracy.

Widziałem symulkę, z której wynika, że wielkość klinu między netto a całą resztą ma zostać dzięki tej reformie podatków mega ścięta. Coś na zasadzie: dzisiaj 1280 netto to 2100 brutto, a po reformie, powiedzmy (klepię z pamięci) 1700. Wówczas firma, jeśli wydatki na Twoją pensję utrzyma na stałej wysokości, odpali Ci na rękę znacznie więcej, a koszt dalszych podwyżek będzie znacznie mniejszy.

Politycy którzy mamią nas płacą minimalną nie są albo poważni, albo świadomi jej skutków. Nie wiem dlaczego w takim razie są tymi politykami?

Właśnie dlatego. Przecież sam to napisałeś. Podwyżka minimalki w skali makro oznacza zmniejszenie wartości pieniądza, przyhamowanie rozwoju, same syfy, itd. Ale prosty pracownik fizyczny tego nie rozumie, mało tego - mając w pamięci ile kosztują jakieś wybrane produkty, cieszy się, że kupi ich sobie więcej. I teraz pomyśl, czy zagłosuje na tego, kto mu obieca podniesienie, czy tego co będzie za zniesieniem? Będzie krzyczał "zło-dzie-je!" na tych, co mu dają więcej kasy, czy na tych, co okrężną drogą chcą spowodować, żeby ta dotychczasowa była więcej warta?

W demokracji nie chodzi o to, żeby było lepiej, tylko żeby ludzie myśleli, że jest.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1234
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Wojtke » wtorek, 29 wrz 2015, 11:46

Nie wypada mi się nie zgodzić z w/w postem. Co do związków to oczywiście racja. Ale jak już są to niech dbają o dobre warunki.
Jak pani Halina w piekarni dostanie podwyżki 50 zł brutto, to koszt tej operacji w przełożeniu na wolumen sprzedaży to jakieś setne części grosza w koszcie każdej bułki. Dla dużego koncernu 50 zł brutto razy np. 500 pracowników to już jest spore sianko.

Załóżmy, że pracownik pani Haliny wytwarza 1 bułkę na dzień, pracownicy wielkiej firmy 500 osobowej produkują 500 bułek. Koszt i zysk jest taki sam w przeliczeniu na osobę, a 1 bułka o 0,1gr. droższa.

Podsumowując.
Płaca minimalna jest sztucznie narzuconym ograniczeniem na pracodawców. Płaca minimalna sztucznie zawyża cenę pracy, która jest często niższa niż wynika z narzuconej ustawy. Pracodawca jest zmuszony płacić za brak kompetencji i umiejętności nie według wartości wykonywanej pracy, a według ustalonych(zawyżonych) cen. Płaca minimalna sprzyja więc powstawaniu bezrobocia, szarej strefy, gdyż praca ceniona niżej niż wynika z ustawy staje się nielegalna. Oczywiści można kombinować z rodzajami umów, ale to patrząc dalej bez znaczenia. Bo: Płaca minimalna to koszt pracy, który jak każdy podatek ponosi ostateczny konsument. Wzrost podatków to wzrost ceny towarów. Pieniądz staje się mniej warty, to znaczy za tę samą ilość pieniądza można kupić mniej towarów.
Oczywiście nie wszystko drożeje. Co można zaobserwować. Gdzie nie gdzie np innowacje sprawiają, że koszty pracy stają się mniejsze, na przykład 5 ludzi zastępuje 1 ludź i 1 maszyna, która wytwarza 5x więcej. Ale to nie ma związku z płacą minimalną.
Społeczeństwo jako takie nie jest informowane o spadku wartości siły nabywczej pieniądza. Społeczeństwo wciska się kit, że będzie więcej zarabiać i faktycznie na papierku będzie, ale czy za tę samą ilość pieniędzy zapełni koszyk z achuana w taki sam sposób jak 5 lat temu? O tym się Kowalskiemu nie mówi.

Płaca minimalna jest jednym z czynników wzrostu cen. I większych podatków.

Nie należy się obawiać "ZŁYCH WYZYSKIWACZY" to jest pracodawców - oni często płacą powyżej płacy minimalnej - pomimo tego, że mają prawo płacić minimalną.

Uczciwy polityk zamiast mamić społeczeństwo czymś tak obłudnym jak płaca minimalna, powinien proponować program nie podwyżki kosztów pracy a OBNIŻKI KOSZTÓW PRACY. Niestety główne partie nic na ten temat nie mówią, tylko prześcigają się w licytacji kto da więcej płacy minimalnej.
Kim jest John Galt?
Wojtke
użytkownik
 
Posty: 131
Na forum od: 12 lut 2015, 12:59
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Nebelwerfer » wtorek, 29 wrz 2015, 15:13

Wojtke napisał(a): Ale jak już są to niech dbają o dobre warunki.

Nie zgodzę się. "Dbanie" polega z reguły na tym, że ma być tak, jak wąsaty Andrzej chce dla siebie i kumpli. Vide górnictwo. Teraz ponoć OPZZ przegłosował jakieś rezygnacje z przywilejów, ale to bodaj 1 taka decyzja od kilkunastu lat, do tej pory z reguły zawsze szli po podwyżki, choćby kopalnia szorowała bebechami po ziemi.

Dbać o konsensus między stronami można zawsze, natomiast chore jest, że jak firma zatrudnia powyżej X osób i tworzy się ZZ, to nagle pracodawca w swojej firmie MUSI wypracowywać kompromis z kolesiami, którzy przy danej firmie niczym nie ryzykują. Chcesz zwolnić pracownika, ZZ mówią: nie. No i nie możesz. Chcesz obniżyć pensje, bo np. straciłeś ważnego kontrahenta, opóźnia się termin jakiejś inwestycji - bez szans.

Związki to czyste zło. Są przypadki, że ludzie specjalnie nie zwiększają zatrudnienia, bo boją się, że na drugi dzień będą już mieli te wszystkie związkowe atrakcje w tle.

Załóżmy, że pracownik pani Haliny wytwarza 1 bułkę na dzień, pracownicy wielkiej firmy 500 osobowej produkują 500 bułek. Koszt i zysk jest taki sam w przeliczeniu na osobę, a 1 bułka o 0,1gr. droższa.

Nie będę weryfikował tego obliczenia. Prościej napisać, że właściciel firmy musi pogodzić się z obniżką zysku o, powiedzmy, 8 dych w skali miesiąca, w firmie która generuje np. 15 koła czystego zysku na miesiąc. Nie jest przecież obligatoryjnie zadeklarowane, że ten wyższy koszt od razu przekłada się na wyższą cenę produktu.

Pracodawca jest zmuszony płacić za brak kompetencji i umiejętności nie według wartości wykonywanej pracy, a według ustalonych(zawyżonych) cen.

Praca to produkt, a produkt jest wart tyle, ile ktoś cche za niego zapłacić. Popatrzmy na występy JKM w Europarlamencie, ktoś za spanie, granie w pasjansa i głupkowate wypowiedzi o Murzynach, III Rzeszy i obozach płaci kilka tysięcy euro miesięcznie. To obraza dla ciężko pracujących ludzi, no ale kto bogatemu zabroni. I analogicznie jest w drugą stronę - że ktoś pracuje za 1300 zł, to nie zawsze wynika z tego, że nic nie umie.

Oczywiście można kombinować z rodzajami umów, ale to patrząc dalej bez znaczenia. Bo: Płaca minimalna to koszt pracy, który jak każdy podatek ponosi ostateczny konsument.

Ma znaczenie. Załóżmy, bierzesz grafika, który będzie miesiąc coś tam składał dla Ciebie na wyłączność. Chce na rękę dostać 4 kafle. Spróbuj sobie przeanalizować, jaki jest koszt tej pracy w przypadku etatu, a umowy o dzieło z przekazaniem praw autorskich, gdzie masz dodatkowo 50% kosztu uzyskania przychodu. Mi wyszło 5646 i 4395 zł. Różnica to prawie 1/3 tego, co gość chce zarabiać.

Zniesienie minimalki to początek. Dobra byłaby także większa elastyczność form zatrudnienia. Czasem jest tak, że łatwiej znaleźć robo za 2500 zł netto i brać jakieś dodatkowe fuszki, niż od razu znaleźć pracę z pensją na poziomie 4-6 tys. Tu jednak pojawia się problem, bo formalnie zlecenia i umowy o dzieło są dość mocno obwarowane przepisami, jest naturalne ciążenie w kierunku etatów i relacji B2B. PEK zapowiedziała kiedyś, że dorzucą dodatkowe koszty do zleceń i innych form umów - niby w ramach walki ze śmieciówkami, ale skonczy się tak, że każda praca będzie horrendalnie droga i ludzie zwieją do szarej strefy. To już się stało z usługami remontowymi i np. niańczeniem dzieciaków. Państwo zamiast zarabiać na tym mało, nie zarabia nic. Swoją drogą, to naprawdę chore, sugerować żeby do umów o dzieło dobijać koszty ubezpieczenia zdrowotnego, skoro ich natura w zasadzie zakłada, że wykonawca siedzi w miejscu, które sobie sam wybrał, w dowolnie wybranych warunkach, a ze zleceniodawcą wiąże go w zasadzie tylko ustalenie honorarium i terminu oddania dzieła.

Społeczeństwo jako takie nie jest informowane o spadku wartości siły nabywczej pieniądza. Społeczeństwo wciska się kit, że będzie więcej zarabiać i faktycznie na papierku będzie, ale czy za tę samą ilość pieniędzy zapełni koszyk z achuana w taki sam sposób jak 5 lat temu? O tym się Kowalskiemu nie mówi.

O ile wiem, to te wskaźniki mimo wszystko rosną, minimalka też. Wynika to chyba z tempa rozwoju i tego, że sporej części społeczeństwa takie zmiany nie dotyczą.

Nie należy się obawiać "ZŁYCH WYZYSKIWACZY" to jest pracodawców - oni często płacą powyżej płacy minimalnej - pomimo tego, że mają prawo płacić minimalną.

Prawo to jedno, rzeczywistość rynkowa to drugie. Możesz dać ogłoszenie, że zatrudnisz anestezjologa, radcę prawnego, redaktora naczelnego czy np. dyrektora do spraw czegoś tam, na pełen etat, za całe 1300 zł na rękę. Kandydaci zgodnie ze swoim prawem gremialnie to oleją.

Uczciwy polityk zamiast mamić społeczeństwo czymś tak obłudnym jak płaca minimalna, powinien proponować program nie podwyżki kosztów pracy a OBNIŻKI KOSZTÓW PRACY.

Tego obywatel może nie odczuć. A wzrost minimalki - tak, nawet jeśli sam zarabia więcej, to może znać kogoś kto "na taśmie" czy w spożywczaku dogina na takich warunkach. A ponieważ do głosowania idzie więcej pracowników niż przedsiębiorców...
Niestety główne partie nic na ten temat nie mówią, tylko prześcigają się w licytacji kto da więcej płacy minimalnej.

Mówią. Był taki czas, że PO nagłaśniało współpracę z Bochniarz i Lewiatanem - wtedy chyba PiS i Samoobrona ostrzegał naród przed złymi liberałami. Później chyba Korwin, teraz Nowoczesna, znowu Peło (chociaż równolegle też plany opodatkowania każdej formy pracy, a chwilę później-obniżenie wszystkich składek, więc ciężko tu odnaleźć właściwy kurs).

Ale o czym mu tu rozmawiamy...W sondażach prowadzi partia, która obiecuje, że znajdzie 2 duże bańki do budżetu, prowadząc bardziej rygorystyczne kontrole podatkowe :)
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1234
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez csr » wtorek, 13 paź 2015, 08:10

Wojtke napisał(a):Dalej:
1. Co jeśli praca pracownika ma dla pracodawcy wartość mniejszą niż ustawowa stawka? Czy taka praca stanie się nielegalna?

Oczywiście, niech tyra za darmo, ewentualnie za bilet miesięczny.
El Psy Kongroo
Avatar użytkownika
csr
użytkownik
 
Posty: 294
Na forum od: 12 lip 2011, 18:01

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Wojtke » wtorek, 13 paź 2015, 12:33

Znasz kogoś takiego?
Kim jest John Galt?
Wojtke
użytkownik
 
Posty: 131
Na forum od: 12 lut 2015, 12:59
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Nebelwerfer » wtorek, 13 paź 2015, 14:06

csr napisał(a):Oczywiście, niech tyra za darmo, ewentualnie za bilet miesięczny.

No, jak nie chce, to nikt go zmuszać nie będzie.
I teraz wyobraźmy sobie, że ZL bierze władzę i realizuje swój kluczowy postulat: minimalka 2500 zł netto.
Pani Krysia słyszy: niestety, nie możemy Pani dalej płacić 1800 zł, wymawiamy. Pani Krysia ze swoimi oczekiwaniami staje się nielegalna, pracodawca ze swoimi możliwościami również. Ostatecznie pani hula na czarno i za kilkadziesiąt lat przeżyje niemiły szok, dowiadując się, jaką będzie miała emeryturę.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1234
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez Grego » wtorek, 13 paź 2015, 14:31

Nebelwerfer napisał(a):Ostatecznie pani hula na czarno i za kilkadziesiąt lat przeżyje niemiły szok, dowiadując się, jaką będzie miała emeryturę.
Akurat tego szoku i tak nie uniknie.
Grego
użytkownik
 
Posty: 4789
Na forum od: 27 maja 2010, 07:26

Re: Płaca Minimalna - WTF?

Postprzez csr » czwartek, 15 paź 2015, 10:47

Wojtke napisał(a):Znasz kogoś takiego?

Pełno młodych (i nie tylko) jest na bezpłatnych stażach (często na pełnych etatach) i jeszcze się cieszą, że mają możliwość zrobienia sobie takiego stażu (!). Tak mózgi zostały wyprane ludziom. Sami do tego niestety dopuścili (no przecież tak trzeba!), jakby od początku nie było zgodny na niewolnictwo (bo jak inaczej to można nazwać? Nawet murzyni w Ameryce mieli choć dach nad głową i jedzenie za usługiwanie), to by teraz takie rzeczy się nie działy. A co po takim stażu? Najczęściej kolejny podobny, ponieważ poprzedni pracodawca zatrudni kogoś innego, żeby tyrał za friko, bo po co ma płacić jak może mieć darmowego parobka.
El Psy Kongroo
Avatar użytkownika
csr
użytkownik
 
Posty: 294
Na forum od: 12 lip 2011, 18:01

Następna strona

Powrót do Kącik polityczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości