Forum Bielsko.Biala.pl
http://www.m.bielsko.biala.pl/forum/

Kurs sprawiedliwy
http://www.m.bielsko.biala.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=89483
Strona 1 z 1
Autor:  Pyramide [ piątek, 15 sty 2016, 16:21 ]
Tytuł:  Kurs sprawiedliwy

Co to właściwie jest? Gdzie taka nazwa funkcjonuje?
Dobrze że ktoś usiłuje ulżyć frankowiczom. Ale czy aby nie jest to mydlenie oczu i przeciąganie podjęcia konkretnych kroków ?
Kurs franka podobno ma być wyliczany indywidualnie dla każdego frankowicza. Coś to mało realne, by tą metoda ustalać kurs. To są wartość obiektywnie funkcjonujące na rynku. Nie może wg. mnie być w sposób sztuczny,wyliczeniowy zmieniany.
Trochę zna się na tym ZIZ. Ciekawe co o tym myśli.
Obietnice PAD były więc coś dla świętego spokoju się ukazało a do tego bez uzgodnień z min finansów.
Ciekawe jak przyjmą to zainteresowani frankowicze.Może na tak,oby.
A Agencja S&P obniżyła perspektywę ratingu Polski z "pozytywnej" do "negatywnej"
Autor:  Nebelwerfer [ piątek, 15 sty 2016, 16:50 ]
Tytuł:  Re: Kurs sprawiedliwy

Pyramide napisał(a):Co to właściwie jest? Gdzie taka nazwa funkcjonuje?
Dobrze że ktoś usiłuje ulżyć frankowiczom.

Pierwszym pytaniem podważasz sens całości wypowiedzi. Nie ma czegoś takiego. Albo u nas obowiązuje prawo, albo subiektywne przekonanie prezydenta/premiera/szefa pewnej partii/osoby podpisującej umowę. Frankowicze podpisali umowy zgodnie z ówczesnym prawem, o ile wiem, zaznaczyli, że zdają sobie sprawę z ryzyka, koniec tematu. Jeżeli ktoś uważa, że nie został poinformowany o ryzyku, że pani z banku coś mu namieszała - niech idzie do sądu. Włażenie państwa pomiędzy dwa prywatne podmioty i zmuszanie jednej ze stron, by zrzekła się części zobowiązań drugiej strony, to jakiś azjatycki standard. Chciałabyś prowadzić biznes w kraju, gdzie w każdej chwili kacyk może zadecydować, że już za dużo jego zdaniem zarobiłaś i masz oddać część zysku swoim klientom? Albo w takim, gdzie władza edyktem ustala kursy walut?

Wcale nie jest dobrze, że ktoś próbuje w ten sposób ulżyć frankowiczom. Podpisali umowy, zapoznali się z ryzykiem=dali bankom zarobić. Jeżeli banki mają się teraz zrzec części zysków, to logiczne że odbije się to na kieszeni wszystkich klientów. Jeżeli bankom kasę odda państwo, to wyjdzie, że za głupotę, niefrasobliwość czy nieostrożność frankowiczów zapłacimy my wszyscy. Jakakolwiek interwencja państwa w tej sprawie tworzy niebezpieczny precedens. Jeżeli naprawiamy błędy frankowiczów, to czemu nie obejmiemy takimi interwencjami także innych osób, które straciły sporo kasy np. na hazardzie, obrocie akcjami, inwestowaniem w instrumenty o dużym ryzyku, itd. Przecież nie możemy faworyzować frankowiczów kosztem złotówkowiczów, inwestujących w nieruchomości kosztem inwestujących w dzieła sztuki, itd.

Najfajniejsze w projekcie jest to, że zakłada różnicowanie "sprawiedliwości" kursu pomiędzy osobami. Dla każdej umowy ma to być liczone/wyznaczane indywidualnie. Można więc zakładać, że gdyby ten gniot wszedł w życie, zaraz jedni, którym policzono droższy kurs będą histeryzować i domagać się, żeby znowu państwo coś wyrównywało. Taką "promocję" można prowadzić aż do wyczerpania zapasów, co nastąpiłoby akurat dość szybko w tym wypadku. Pomijam już, jakimi kryteriami by "sprawiedliwość" tego kursu wyznaczano, bo to w przypadku PiS dość łatwe do przewidzenia.
Autor:  ski [ piątek, 15 sty 2016, 18:18 ]
Tytuł:  Re: Kurs sprawiedliwy

Pyramide napisał(a):Co to właściwie jest? Gdzie taka nazwa funkcjonuje?


Było w PRL, był kurs ustalony w gospodarce centralnie planowanej, oraz kurs "czarnorynkowy" u cinkciarzy.
Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1